Dzisiaj jest .


 Aktualności

 Historia Klubu

 Informacje

 Zarząd

 Sponsorzy

 Opłaty, czartery

 Dokumenty

 Jachty

 Galeria zdjęć

 Forum

 ABC żeglarza

 Szanty

 Linki

Gości na stronie:

gg: 3719926
e-mail: napisz

BABY

Okręt w rejsie od pół roku,
Łza za babą kręci w oku
I choć twardy jest marynarz
To, bez baby nie wytrzymasz.
Choćbyś w ręku łamał sztaby
To, bez baby nie dasz rady.

Baby, ach te baby,
Człek by je garściami jadł.
Co tu gadać, co tu kryć, bez baby
Trudno żyć, bez baby trudno żyć.

Na drzwiach, szafkach mej kabiny
Malowane girls w bikini.
Łajba się na fali kiwa,
Babka rusza się jak żywa,
Lecz choć to rysunek klawy,
Brak mi jednak żywej baby.

Po pół roku tak pływania
Wracam ci ja do mieszkania,
A tam żona, me kochanie,
Z jakimś gachem na tapczanie.
Ja faceta w mordę leję,
Ona stoi i się śmieje.

Więc ja żonie mówię, aby
Zaprzestała tej zabawy.
Bo, tak mówiąc ordynarnie,
Pójdę z taką spod latarni,
Lub zakocham się szalenie,
Po raz drugi się ożenię.

Okręt w rejsie już od roku,
Łza do baby kręci w oku
I choć twardy jest marynarz,
To bez baby nie wytrzyma.
Choćby w ręku łamał sztaby,
To bez baby nie da rady.

Baby, ach te baby,
Człek by je łyżkami jadł .
Co tu gadać, co tu kryć,
Trudno jest bez baby żyć.

A na drzwiczkach mej kabiny
Malowane są dziewczyny.
Okręt się na falach kiwa,
Babka rusza się jak żywa.
Choć rysunek całkiem klawy,
Brak tu jednak żywej baby.

Po pół roku już pływania
Wracam sobie do mieszkania,
A tam żona, me kochanie,
Z jakimś gachem na tapczanie.
Ja faceta w mordę leję,
A ta stoi i się śmieje.

Potem mówię żonie, aby
Zaprzestała tej zabawy,
Bo, tak mówiąc ordynarnie,
Pójdę z taką spod latarni,
Lub zakocham się szalenie,
Po raz drugi się ożenię.


© 2006 / Kontakt / Formularz kontaktowy